kwietnia 10, 2017

PSI NIEZBĘDNIK #wiosenno-letni spacer



Spacer z psiakiem musi być czystą przyjemnością zarówno dla naszych pupili, jak również dla nas! Psia przechadzka nie powinna ograniczać się do szybkiego wypadu przed blok, żeby zrobić siku (nie dotyczy to sytuacji "awaryjnych" lub gdy na dworze jest -35 st. C, jest śnieżyca i w ogóle nadchodzi tsunami). 

WIOSNA! Ja, Fiona i Florka nie mogłyśmy się jej doczekać :) Oczywiście zimowe spacery też były dla nas ogromną frajdą, bo przecież nic nie zastąpi śniegu po łapska ani śnieżnych fikołków. Jednak po prawie pół roku wszystko może spowszednieć, zwłaszcza Florci wyraźnie znudzonej już swoją zimową garderobą. Wraz z przyjściem wiosennego powiewu wspólne spacery zyskały nową jakość. Przede wszystkim urozmaiciłam nieco psi niezbędnik. Nie mogłam się oprzeć cudownemu plecaczkowi od "psia matka", swoją drogą absolutnie identyfikuję się z tą nazwą! Wcześniej nosiłam torbę z całym ekwipunkiem, która ciągle zsuwała mi się z ramienia i musiałam ją poprawiać, słowem była zupełnie niepraktyczna. Na zimowe spacery świetnie sprawdzała się nerka przypinana do pasa. Jednak wiosenno-letnie spacery wymagają zdecydowanie większego bagażu.


Co zatem pakuję na dłuższe spacery z psiakami? Numerem jeden, zwłaszcza w cieplejesze dni, jest WODA! Zapoatrzyłam się w butelkę w magiczny sposób przeobrażającą się w poidełko, ale nie spełniła ona ostatecznie swojej funkcji, więc zakupiłam cudowną, składaną miseczkę, która okazała się strzałem w dziesiątkę! Poza tym spacer musi być dla naszych czworonogów a-tra-kcy-jny! Zatem pakujemy według uznania i pomysłu: frisbee, piłeczki czy też inne gadżetyzabawki. Warto za każdym razem zabrać ze sobą coś innego, zmiana zawsze jest dobra i ciekawa:)


Ostatnio wypróbowaliśmy też kupioną kilka lat temu przeskocznie dla psiaków, ale to jednak wyższa szkoła jazdy i będzie od nas wymagała trochę więcej zaangażowania.

Niezbędne na spacerach są także klikier oraz smakołyczki. Nieśmiało przyznam, że jesteśmy dopiero na początku swojej "kilkierowej przygody", ale efekty są niesamowite, także wciąz działamy i pracujemy :)

Na psiej spacerowej liście niezbędników nie może zabraknąć oczywiście obroży bądź szelek oraz smyczy. W przypadku ostatniej z wymienionych przyda się krótsza do spacerów "przy nodze" zwłaszcza w zatłoczonych miejscach oraz dłuższa na luźniejsze przechadzki, które mimo wszystko wymagają utrzymania psa na smyczy. Można wziać także smycz treningową, która sprawdzi się m.in. w lesie, gdzie zgodnie z przepisami nie można puszczać psiaków luzem (ale leśny temat wymaga osobnego posta).
Ponadto warto zaopatrzyć naszego pupila w tzw. adresówkę przypinaną do obroży, czyli identyfikator z imieniem czworonoga i naszym numerem telefonu. Jest mnóstwo sytuacji, w których trudno przewidzieć zachowanie naszego pupila, więc warto odpowiednio zabezpieczyć się w razie potencjalnej ucieczki naszego czworonoga.

Nie zapomnijcie także o odpowiednich woreczkach na psie nieczystości! W moim mieście trwa kampania pod wymownym hasłem: "Wchodzisz w to?". W tej kwestii chyba nie trzeba wiele wyjaśniać:)

Aaaa i na sam koniec chyba najważniejsza informacja. Jako, że kleszcze rozpoczęły już sezon, pamiętajcie by odpowiednio zabezpieczyć Wasze pupile przed tymi paskudami. Sposobów jest kilka, np. obróżki czy kropelki. Z mojego micro doświadczenia wiem, że nie ma reguły, które z nich są bardziej lub mniej pomocne. W tym temacie zdecydowanie lepiej skonsultować się z weterynarzem!

Później pozostaje tylko delektować się promieniami słońca, tak jak Florka łapiąca witaminę D: 


Wykorzystajcie wiosnę i lato wraz ze swoim psiakiem na 300% :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 fioufiou , Blogger