września 11, 2017

SIERPNIOWE KADRY


O sierpniu z pewnością mogę napisać jedno: nie mam pojęcia w jakich okolicznościach się pojawił i jak to się stało, że jest już wrzesień (!). Serio-serio! Na szczęście w odtworzeniu sierpniowych momentów bardzo, bardzo pomagają mi zdjęcia, uff...


1. UPAŁY, UPAŁY i jeszcze raz UPAŁY

To one towarzyszyły nam niemal przez cały miesiąc. Codzienne psie spacery przybierały postać małego obozu wędrownego. Zaopatrzeni byliśmy w hektolitry wody, spryskiwacze i inne możliwe "ochładzacze". Ku naszemu zaskoczeniu dzień jednak okazywał się coraz krótszy... Mimo sierpniowego nadmiaru słońca i temperatur, ja (szczególnie teraz) czuję ogromny niedosyt lata. Jakoś nie potrafię odnaleźć się w tej (prawie) jesiennej atmosferze. Nic a nic. Mam wrażenie, że niedostatecznie wychodziłam się w szortach, spódniczkach, sukienkach, bluzkach na cienkich ramiączkach i tych bez pleców. Jakoś za szybko, no za szybko. Przydałby się jeszcze choćby jeden cieplejszy dzień, prawda?


2. CREATIVE (technology)

Sierpień (a właściwe dwa wakacyjne miesiące) upłynął przede wszystkim pod ogólnym hasłem "ZMIANY", które dotyczyły wielu kwestii. Ku mojej ogromnej radości w sierpniu dużo projektowałam, tworzyłam, fotografowałam... Co więcej, w jednym teamie z Mężem :) Odkurzyłam też swoją miłość do akwareli (a dokładnie do akwarelowych kredek) i mogę tylko wykrzyknąć radośnie: wow! Zmiany są zawsze trudne, ale też niezwykle, niezwykle potrzebne :)


3. PRZECZYTANE

W ramach "Mysłowickiego Klubu z Kawą nad Książką" w sierpniu skupiliśmy się na lekturze Doroty Masłowskiej "Jak przejąć kontrolę nad światem bez wychodzenia z domu". Dyskusja była niezwykle burzliwa, co więcej, u nas w domu trwała jeszcze dobre dwa dni... Poza książką Masłowskiej pochłonęłam jednym tchem biografię Wandy Rutkiewicz autorstwa Anny Kamińskiej. Tym samym absolutnie wkręciła mnie tematyka związana z wszelkimi górskimi wyprawami... Właśnie czytam opowieść o Jerzym Kukuczce, której autorami są Dariusz Kortko i Marcin Pietraszewski. Doczekać się nie mogę zapowiedzi wydawniczych, m.in. książki "Himalaistki. Opowieść o kobietach, które pokonały każdy szczyt" Mariusza Sepioło oraz autobiografii Piotra Pustelnika.



4. PLANY, plaany, plaaany...

Wrzesień zaczął się bardzo intensywnie, więc jest dokładnie tak jak lubię :) Planów jest mnóstwo: parę ważnych wyjazdów, rozmów i spotkań. Tylko ta pogoda... A może macie jakieś sprawdzone sposoby jak przetrwać jesień? Bo póki co wszystko zapowiada, że przybiorę postawę Florci i przebudzę się dopiero w okolicach marca...



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 fioufiou , Blogger