grudnia 31, 2017

GRUDNIOWE KADRY {i podsumowanie roku}


Dawno nie było tutaj comiesięcznych kadrów… Nawet się nie obejrzałam i mamy koniec roku! Wszyscy wokół podkreślają jak ten czas szybko leci, no i ja muszę przyznać, że te rok minął mi w trybie ekspresowym. Dużo się działo, ale śmiało mogę napisać, że był to fajny czas! A Nowy Rok będzie piękny, wiem to!
Grudzień był przede wszystkim przesiąknięty kreatywnymi przedsięwzięciami. Ekipa Fiou Fiou działała fotograficznie na 300%, były sesje i piękne kadry! Nie zabrakło także czasu na grafiki i malarskie wspaniałości.


1.       Akwarelowe cudowności

Odkąd po latach (niemal 10!) wróciłam do malowania niemal codziennie staram się coś stworzyć choćby micro akwarelę. Ileż przynosi mi to radościJ Dominują oczywiście motywy mocno związane z naturą.

Powstały akwarelowe planery na cały rok do pobrania KLIK




Stworzyłam także plakaty, na których pojawiły się: jeleń, gil oraz piórko. Do pobrania i wydrukowania of course KLIK


Pssstt… Jeśli komuś marzyłaby się jakaś akwarelka piszcie śmiało


2.       Micro pracownia

Zaczęło się niewinnie, od zakupu sztalugi i kilku pędzelków w Biedronce. Później już wszystko potoczyło się bardzo szybko: nowe podobrazia, odkurzone farby, akwarelowe kredki i paleta. Od dwóch toczyliśmy w domu spór, o to kto gdzie pracuje. W grę wchodziło biurko lub duży stół w salonie. W końcu zamarzyłam o własnym kąciku - micro pracowni, gdzie mogłabym obrabiać zdjęcia i swobodnie rozłożyć farby, a na ścianie stworzyć „galerię” swoich ulubionych prac. Kawa na ławę i właśnie jestem na etapie urządzania swojego micro miejsca. Będzie (a właściwie już troszkę jest) zielono, z motywami natury i roślinami wokół. To ostatnie to chyba największe wyzwanie, bo niestety marna ze mnie ogrodniczka, ale już marzę o własnym lesie w słoiku J





3.       Ahoj Warszawo!

To jest długoletnia i piękna miłość do tego miasta. Tym bardziej cieszy mnie, że bywam tam tak często. Wciąż za każdym razem podnoszę głowę i zachwycam się Pałacem Kultury i Nauki. Wciąż z tą samą ekscytacją kupuję bilet na metro i mogłabym wsłuchiwać się w głos informujący o przystankach: „Ratusz Arsenał” lub „Pole Mokotowskie”. Póki co są to przede wszystkim jednodniowe (zdecydowanie za krótkie) wypady, ale marzę o tym by kiedyś zamieszkać tu chociaż na chwilkę J


4.       Natura, natura, natura

Ten punkt wiąże się nieco z poprzednimJ Nie jest tak, że ja nie lubię Śląska! Lubię moje miasto, lubię odkrywać jego zakątki, a w szczególności otaczające nas lasy! Fiona i Florka wydają się być zachwycone odkrywaniem nowych, leśnych ścieżek, a i my smakujemy piękne kadry i ładujemy akumulatory.



5.       Plany, planyyy...


Grudzień, a szczególności jego końcówka, to przede wszystkim czas podsumowań i noworocznych planów. Rok 2017 przyniósł nam wiele zmian i decyzji, mniej lub bardziej przełomowych. Przede wszystkim poznaliśmy mnóstwo fantastycznych osób i uchwyciliśmy mnóstwo kadrów ♥

Marzeń na Nowy Rok jest muuullltummm! 

Życzymy więc Wam (i sobie) spełnienia wszelkich planów i marzeń oraz wszystkiego pięknego w 2018 roku ♥

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 fioufiou , Blogger